Dwa torty – rozdział 1.

Kobieta z wypiekami to ilustracja 1 rozdziału romansu Dwa torty

Niezapowiedziana wizyta

Pogoda tego dnia była okropna. Padało niemalże cały czas, a piękne słońce, które wczoraj ją pożegnało, pozostawało ukryte za chmurami – i nawet zdawało się, że w ogóle go tam nie ma. Była w paskudnym nastroju po męczącej nocce w pracy i kolejnej kłótni z szefem o to, kiedy łaskawie wypłaci jej zaległą część pensji; do tego dochodziła ta paskudna bezsenność – już pięć lat pracowała na nocną zmianę, a jej organizm wciąż nie potrafił się przyzwyczaić do spania w dzień.

Gdyby chociaż wróciło słońce!

Niezadowolona, przekręciła się pod kocem na drugi bok, próbując z powrotem przywołać sen, który został brutalnie przerwany. Niestety, zamiast na nowo zasnąć, czuła, że się budzi, a do tego jeszcze ktoś po raz kolejny zadzwonił do drzwi. Za czwartym razem nie wytrzymała i – złorzecząc w myślach na intruza – wstała niechętnie z łóżka i ubrała pantofle. Przy piątym zaklęła szpetnie na głos, choć nie miała tego w zwyczaju robić i, gramoląc się w stronę drzwi wyjściowych, zawołała głośno.

– Już idę!

Przewiń do góry